silne

Pomysł przyjmowania muzułmanów to jak pomysł na koktajl: zmieszaj koniak z jabolem,. denaturatem i bimbrem wypedzonym w technologii 1410, no bo nie godzi sie pic czystego koniaku francuskeigo bo to juz niemodne, obciach, wiocha i poruta. BZDURA. Kazdy Narod ma prawo do zachowania swojej tozsamosci narodowej i jej kultywowania oraz poszanowania i nie musi NIKT mieszac sie z innymi Narodami jak nie chce. Tak jak na autostrady nie dopuszcza sie do ruchu furmanek jednokonnych tak do klasy szkolnej nie miesza sie geniuszow z osobami ciezko uposledzonymi umyslowo a dla kazdej kategorii tworzy sie odrebne klasy tak nie ma obowiazku mieszania sie z Ludami z odleglych kulturowo cywilizacji tym bardziej jak jest ona konfliktogenna w polaczeniu z z europejska gardza Europejczykami nei maja zadnego respektu do ich prawa i wprowadzaja swoje porzadki. właśnie mówią o kolejnej tragedii na Morzu Sródziemnym, zatonęło podobno 400 osób,  Cóż sie stało? Ckliwy artykulik o najeźdźcach i niewyłączone komentarze? To wszystko bardzo wzruszające, ale dalej ich tutaj nie chcemy, z kilku powodów:

Który rodzic dobrowolnie narazi swoje dziecko na coś takiego? Dla mnie to znak niewyobrażalnej desperacji.”
– Raczej niewyobrażalnej głupoty. No ale w końcu oni wszyscy uciekają przed wojną w Turcji.

„Dziś dzieci już nie mdleją w upale. Raczej dygocą z zimna. W taką pogodę czasem umierają jeszcze w łódce, z wyziębienia i głodu.”
– No szczególnie z głodu. Przecież to podróż przez cały Pacyfik i połowę Atlantyku.

„Zdarza się, że zdesperowani dorośli jeszcze na pokładzie łódki podnosili dzieci wysoko na rękach, żeby przywołać ratowników.”
– Podnoszą, żeby powiedzieć durnym Europejczykom: Jak nas natychmiast nie wyciągniecie ten bachor wyląduje w wodzie. Takie sytuacje room escape Warszawa  mają miejsce na torach, na łodziach i pod płotem zagradzającym tym dzikusom dalsze najeżdżanie Europy.

„Dzieci, które przeżyły traumę łódki, widzą wreszcie brzeg. A na nim – faceci w czarnych mundurach. Wielcy, brodaci, osłonięci profesjonalnym sprzętem, czasem pod bronią. Najczęściej wrzeszczą: „Nie ruszać się!”.
– Na szczęście to już nie te czasy, gdy na dworcach w Wiedniu, Monachium czy Berlinie dzikusy były witane oklaskami, kwiatami i okrzykami „refuugees welcome”.

„A potem zaczyna się gra w znikanie. Będą uciekać na północ, do Niemiec, Skandynawii.”
– Oczywiście. Przecież w Grecji bombardowania i permanentna wojna.

„To często ludzie zamożni, wykształceni, z pozycją w swoim środowisku. Lekarze, właściciele sklepów, tłumacze.”
– Och, a gdzie się podziali informatycy, prawnicy i inżynierowie?

Że też jeszcze próbujecie łapać ludzi na ten lewacki bełkot. Lepiej zróbcie reportaż o normalnych ludziach na Lesbos, którzy bankrutują, bo nie ma turystów. O greckich rolnikach, którzy nie mogą siać i sadzić, bo dzikusy na ich polach zarobili sobie obozy. O mieszkańcach Calais, którzy są na skraju desperacji i z chęcią powystrzelaliby to beżowe gó… nie dające im normalnie żyć. Co? Tematy niewygodne?
-Większość z nich nie jest z krajów ogarniętych wojną
-Większość z nich to faceci w wieku poborowym, sa silni i mogą walczyć, co będą robić w Niemczech/Francji za jakis czas (będa o tym newsy, oczywiście z wyłączonymi komentarzami)
-Inna kultura, która się nie asymiluje, kradnie, gwałci.
-Islam
-Oni tu jadą po socjal a nie do pracy
i znów zacznie się obwinianie Europy, że nic nie robi, tymczasem jesteśmy w tej sprawie tak samo winni jak w przypadku trzęsienia ziemi w Ekwadorze, gdzie jest chyba zbliżona liczba ofiar,