rury

Zgodnie z prawem wszystko co znajdujemy w ziemi należy do państwa. Ale określenie „korupcja w wodociągach” nijak się ma do opisywanej sytuacji. Nie żądam zbyt wiele od obecnych policjantów, ale że dziennikarze schodzą do ich poziomu to smutne. pierwszy usłyszał zarzut brania łapówki, dwójka pracowników firmy budowlanej jest zaś podejrzana o jej wręczenie – podaje śląska polica. Rury pewnie jeszcze przedwojenne. Rdzewiałyby jeszcze przez kilka stuleci. A tak to huta ma złom a i złomiarze zarobili. Nikt już nie buduje żelaznych wodociągów. Winni dostać medal. co za głupota – powinni dostać medal za gospodarność -wydobyli surowiec gnijący pod ziemią i sprzedali do huty która wytworzyła z tego nowe wyroby a tak gniłoby nadal – kretyński kraj

W zamian za pieniądze kierownik miał pozwolić budowlańcom wykopać i rozebrać fragment jednego z nieużywanych już wodociągów. Chodzi o odcinek przebiegający przez Siemianowice, Chorzów i Czeladź.byłem świadkiem zdarzenia pęknięcia rury wodociągowej na ul Elbląskiej w W-waie. Przyjechała ekipa założyła „sztamunek” i puściła wodę która trysnęła jak z gejzera, okazało się, że uszczelniono rurę pozostawioną z początków XX wieku nieistniejącą już w planach MPWiK, która była w lepszym stanie niż ta obecnie eksploatowana. Ludziom, którzy wykopali pozostawioną magistralę wodociągową należy zapłacić za uporządkowanie bałaganu a nie ich karać aby w przyszłości uniknąć takich sytuacji jak opisałem powyżejdyby glupota byla w stanie pokonac grawitacje ,konczyc nie trzeba.Najsmieszniejsze w moim zyciu bylo zdarzenie gdy ukladalismy nowa linie SN w wykopie obok przebiegala linia nie czynna od 20 lat. .Zaproponowalismy jej likwidacje uslyszelismy mamy zwrocic sie do firmy ktora juz nie istniala a ktora byl a jej wlasnoscia. Gdyby bylo mozliwe zobaczyc co kryje matka ziemia niejeden zwatpil by w sens przepisow jakie obowiazuja.