kompresor

u mnie z tym glikolowcem to jeszcze nie wiem. GWC jako takie mam, nawet zawory porobione. Mam też wymiennik, pozostaje zrobić do niego obudowę z tacką (może podbije z tym do Wariata jak już się wprowadzi i będzie za dużo się byczył na kanapie), kupić jakąś niedrogą energooszczędną pompkę i wszystko połączyć. A ja mam akurat u siebie do porównania z Arbetu EPS 80 i EPS 100 i jednak setka jest odczuwalnie twardsza. Na tej 80 co mam podłogi bym nie zrobił. Ale z drugiej strony mam kilka paczek 100 i 80 które używał jak podpory pod blaty i w ogólepo samych paczkach też biegam. No i te 80 się trzymają jakoś. Ale jak po nich chodzę to czuję różnice że depczę po miększym styro. Tak tylko nadmieniam  Ja lałem z gruchy i są krzywe, ale tak ma być. Jakieś 4-cm rozjeżdżają się narożniki w pionie, poza tym ściana ma kształt zygzaka, a to wszystko dało się wyrównać przy pierwszej warstwie bloczków na tradycyjnej zaprawie. Nie stresuj się za bardzo.Jak masz kompresor to tym sprawdz szczelność, lepiej niż wodą. A jeżeli nie masz to napełnij podłogówkę zwykłą wodą na wejściu podłączając kranówke (wcześniej możesz dolać trochę chemi z allegro – to się i tak wybełta samo), na wyjsciu dajesz manometr, odpowietrzniki odkręcasz w rozdzielaczu i czekać aż się nabije do ciśnienia z sieci i przestanie wylatywać powietrze z odpowietrzników. Na przepływomierzach bedziesz widział czy masz odpowietrzone czy nie poszczególne sekcje.
Potem wszystko zakreć (oczywiściie na wejściu i wyjściu z rozdzielacza musza być zawory), i mozesz lać posadzkę, nic Ci się nie stanie, a ewentualne uszkodzenie rurki to fontanna i spadek ciśneinia – więc w razie czego zostawią dziurę a potem doleją po naprawie albo sam dolejesz do równego.

będzie trzeba zacząć budowę. Zastanawiam się ile jestem w stanie zrobić sam a za co będę musiał płacić patrząc na Ciebie jestem pod wielkim wrażeniem. Rura od wody wymieniona – ciężko było ale się dało.
Kabel prądowy wprowadzony do domu – małe straty, wiertło zrobiło pyk i musiałem dygać po nowe fi 26 na SDS+.
Tym nowym to pod strachem wierciłem ale szło jak w masło.
Przeciąganie kabla to jaieś 6 mb po 10 cm na szarpnięcie i wyginanie bo mało miejsca.
Na koniec zasypanie wszystkiego i ubijanie – zagęszczanie. Haczką bo była pod ręką.
A jeśli chodzi o zagęszczenie pod hudziakiem to żadnych pustych miejsc a dziurę robiłem w rogu.
Garaż posmarowany czarnym i schnie a od poniedziałku papa grzana.
Niestety zdj nie mam – sie nie zrobiły.  Papa przygrzana, folia rozłożona i jedna warstwa styro.
W garażu też jest ta 80 i się zastanawiam czy czasami zamiast 10 cm 2 x 5 cm 80 nie dać 1 x 5 cm 80 i 1 x 3 cm 100.

Napełnianie podłogówki – co i jak i z czym?
Stan jaki będzie to brak kotła, pompy obiegowej, naczynia przeponowego.
Jedynie rozłożone rurki i rozdzielacze i połączone ze sobą zasilanie i powrót (układ zamknięty)
1. Domyślam sie, że naczynie to konieczna konieczność aby nie rozsadziło rurek – wzrost temp. podczas wiązania betonu- Choć mogę się mylić
2. Pompa obiegowa pomogła by odpowietrzyć całość – ale czy potrzebna do zalewania posadzki.
3. Jakiś zegar do pomiaru ciśnienia?

Czym napełnić? Woda z kranu, woda  montaż wentylacji  demineralizowana, roztwór glikolu?
Jeśli nie kranówa to jak napełnić?

Jak ktoś coś to ja chętnie poczytam podpowiedzi.

Kotła za szybko nie będzie więc jakiś roztwór glikolu za mną chodzi.
Przy okazji by posadzka też wyszła 2 cm grubsza więc i mocniejsza. Rury chyba i tak troszkę zostanie więc mogę ułożyć o 1 pętlę więcej.
Ewentualnie zrezygnować z płytek w garażu na rzecz malowanki i na 2 x 5 cm wylać 10 cm.
Ma ktoś malowanki na posadzce w garażu? Jakoś płytki do mnie nie przemawiają. Zawsze miałem beton i jak coś spadło to nic nie pękło.

Myślałem o fundamentach ale mam „stracha” że zrobię coś krzywo itp i będą tylko kłopoty