jedna złotówka

W latach 70/80 ub.wieku miałam książeczkę oszczędnościową PKO a na niej 200 zł.Książeczka mi się zapodziała i kwoty nie wybrałam teraz ją mam i co dalej. Dlaczego PKO nie wezwało mnie do wyjaśnienia, dlaczego nie potwierdza salda ile teraz mam bo to i inflacja i denominacja i bóg wie co jeszcze. Czy mam prawo dochodzić kwoty od PKO. Urząd Skarbowy chce nawet złotówkę a ja mam zrezygnować. To oni wywindowali podatki do poziomu nie znanego historii nawet z czasów rozbiorów i okupacji. Nigdy jeszcze Polak nie płacił tak wysokich podatków jak pod rządami PO. Podatki narzucone przez PO osiągnęły poziom wrogości rządu do państwa i do narodu. Państwo przyjazne polskiemu przedsiębiorcy.Ha,ha,ha….Chcą zarypać nas śmiechem i wyrwać ostatni grosz.Jeszcze jedno.Jak kontroluje skarbówka wiecie jak pytają?Liczymy czy płacimy?Nie ma bata.Zawsze znajdą kija gdy chcą psa uderzyć.Państwo przyjazne przedsiębiorcy.Obcokrajowcowi tak,przyjazne i to bardzo.Zwłaszcza Apaczom tym z południa Europy.Te są święte krowy.Nic i nikt ich nie ruszy. jest zupełnie odwrotnie kretynie. jeśli nie chcesz płacić podatków to się przenieś do Bangladeszu.
Co za debilny tytuł artykułu. Zawsze znajdzie się jakaś wesz, która che się wyżyć a nie wie na czym. Już trzeci rok z rzędu mam do zapłaty złotówkę i jakoś mój fiskus nie zajął mi z tego tytułu konta ani nawet nie wysłał upomnienia. Pan Jakub pewnie na fali zbliża się 30 kwietnia pisze cokolwiek byle na skarbówkę i do tego negatywnie standard następnym razem proszę się bardziej postarać.
Najlepiej opluwać skarbówkę nie znając tego sektora. To przecież wasi wybrańcy narodu ustanawiają prawa w Polsce – kierujcie swoją nienawiść w odpowiedni resort Ministerstwo Finansów. Ale głupota na zaległości poniżej kosztów upomnienia nie można jednak wysłać upomnienia, a bez niego nie można wszcząć żadnej egzekucji, odsetki od np. 10 zł po 5 latach wynoszą dokładnie 0,00, morał z tego taki ze wcale nie trzeba płacić żadnej złotówki bo ona się po prostu po pięciu latach przedawni. Gorzej jeśli ktoś by chciał zaświadczenie o niezaleganiu, wtedy już trzeba to dopłacić i tyle w temacie.
Zawsze tylko skarbówka i fiskus – za grosz obiektywizmu i profesjonalizmu.